Relacje - raz dobrze, raz źle

Relacja.


Wyższa szkoła psychologicznej jazdy.


Żeby mogła zaistnieć musi być:

  • JA
  • INNY
  • TO COŚ POMIĘDZY NAMI

I w tej kolejności będziemy na to patrzeć.

Żebyśmy wiedzieli, gdzie jest nasz cel, potrzebujemy wiedzieć, kiedy jest dobrze. 

Tak - dobrze

Nie "normalnie". Bo normalnie tzn. przeciętnie

A przeciętnie ludzie mają wiele problemów w relacjach.

A my chcemy taką relację, w której jest dobrze.

Jest harmonia, miłość, zabawa, spokój, odpoczynek, współpraca (...)

Każdy z nas zaczyna od innego miejsca. 

Dla większości z nas w relacji jest przeciętnie - raz lepiej, raz nijak, raz kiepsko. 

Dla części - częściej kiepsko niż nijak i lepiej. Oj, różne są konfiguracje. Ale nas interesuje jedno.

  • Kiedy jest dobrze?
  • Kiedy w relacji na której Ci zależy jest chociaż trochę tak, jak chcesz?
  • Co wtedy myślisz? Czujesz? Robisz?
  • Jak to jest, gdy jest dobrze?

Zauważ to, obserwuj, zapisuj.

Przyda się. Gwarantuje.

***

Szczypta teorii dla tych, którzy potrzebują rozumieć "po co?"

Dzięki temu ćwiczeniu m.in.:

  1. Zwiększamy umiejętność powrotu do satysfakcjonującej relacji po okresie turbulencji lub zastoju.
  2. Dzięki świadomości "co działa" małymi krokami uczymy się, jak doprowadzać do sytuacji, kiedy w relacji jest dobrze.
  3. Uruchamiamy sprawczość - odkrywamy, że czasami mamy wpływ na to, co się dzieje w naszej relacji. 
  4. Uruchamiamy "wewnętrznego obserwatora" - to taka część nas, która analizuje to co się dzieje, niezależnie od naszych emocji.
  5. Zatrudniamy "wewnętrznego obserwatora" w sposób niestandardowy.

Wielu z nas automatycznie analizuje sytuację, gdy robi się niekorzystna. Ale przyznaj - jak często zastanawiasz się nad tym, co składa się na to, że TERAZ jest dobrze...?

Komentarze