Gdy myślimy o popsuciu relacji, najczęściej mamy na myśli złość.
Co warto wiedzieć o złości?
Zdrowa złość
Trwa kilka minut.
Jest uczuciem, które informuje, że nasze granice zostały przekroczone.
Mówi: STOP, tak dalej być nie może.
Dostarcza energii niezbędnej do wdrożenia zmian.
Zdrowa złość szanuje granice drugiej osoby i jej odmienny punkt widzenia,
jednak stoi na straży potrzeb swojego nosiciela.
Toksyczna złość
Jej efektem często jest krzyk, czasem trzaśnięcie drzwiami.
Wzbudza się w nas agresja. Chcemy dobić drugą osobę słowami.
Mówimy wszystko, co nam wzburzony umysł podpowie.
Nawet jeśli to co mówimy, jest tylko częściową prawdą...
Po takim wybuchu następuje chwilowy kryzys w związku.
Pojawia się lęk, czy on/ona to udźwignie.
Racjonalizowanie myślami typu “należało mu/jej się”.
Potem poczucie winy, które skłania nas do pogodzenia się.
Gdy żadna ze stron nie chce się otworzyć,
ten etap przeradza się w swoistą próbę sił…
Najtrudniej ma ta osoba, która jest mniej wytrzymała na napięcie
związane z
odczuwaniem lęku, poczucia winy, brakiem poczucia bezpieczeństwa.
Oczyszczające bywa dla relacji, gdy takie zdarzenie jest okazją do szczerej rozmowy. Opowiedzenia o tym, co nas naprawdę boli.
Niestety, ten kojący efekt działa tylko przez pierwsze “x” takich kłótni.
Z każdym kolejnym razem otwartość na słuchanie u obojga partnerów jest coraz mniejsza.
Taki sposób rozładowywania napięcia związanego ze złością przynosi coraz mniej pożytków, za to coraz więcej kosztów.
Kobiety w takich sytuacjach mają skłonność do myślenia “on o mnie nie dba” “on mnie nie docenia” “on mnie nie kocha, bo gdyby kochał to…”
Mężczyźni natomiast “to jej wina” “ona powinna (tutaj wstaw konkretną czynność...)”
Jak poradzić sobie z złością?
Posłuchaj swoich myśli.
Jakie potrzeby się za nimi kryją?
Potrzeba bycia docenionym?
Potrzeba czucia się kochanym?
Potrzeba rozładowania napięcia skumulowanego np. w pracy?
Zapomnij o tym, że to ktoś powinien zadbać o Twoją potrzebę.
To nie jest prawda. Jesteś dorosła.
Twoja potrzeba = Twoja odpowiedzialność.
Czasami będzie to oznaczało, że musisz się sprzeciwić czemuś co robi druga strona.
Czasami, że musisz bardziej przyjrzeć się swojemu wnętrzu bo Twoja złość na drugą osobę jest przeniesieniem lub projekcją innych uczuć/potrzeb.
Czasami naprawy zupełnie innej sfery życia, niż Twój związek.
Pamiętaj!
Twoja złość mówi o Twoich potrzebach.
A nie o tym, co powinna lub nie powinna robić druga osoba.
Jeśli jesteś początkująca w tematach psychologicznych lub po prostu potrzebujesz pomocy w rozszyfrowaniu tego “o co mi u licha chodzi” pamiętaj, że oferujemy również indywidualne konsultacje.
Jeśli szukasz po prostu inspiracji – dodaj naszą stronę do obserwowanych. Tutaj na pewno Ci jej nie zabraknie :)

Komentarze
Prześlij komentarz