Mówi się, że nikotyna to substancja silnie uzależniająca.
I że uzależnia nie tylko fizycznie, ale też psychicznie.
Fizyczne objawy głodu nikotynowego są stosunkowo proste do ogarnięcia. W aptece jest szereg środków, które łagodzą objawy odstawienne.
Ale całe to tajemnicze "uzależnienie psychiczne" - o co w tym chodzi?
Wyobraź sobie mózg, jako uczącą się maszynę.
Dopóki nie poznałeś nikotyny działał on tak:
"jestem śpiąca = muszę iść spać"
"jestem zmęczona = muszę odpocząć"
"jestem wściekła = muszę zmienić tę sytuację"
"chcę chwilę dla siebie = muszę znaleźć cichy zakątek i wyrwać się z tego gwaru"
itd.
I nagle pokazałaś mózgowi nikotynę. I on zaczął działać tak:
"jestem śpiąca = muszę zakurzyć"
"jestem zmęczona = muszę zakurzyć"
"jestem wściekła = muszę zakurzyć"
"chcę chwilę dla siebie = muszę zakurzyć"
itd.
Po pewnym czasie, Twój mózg przestał odczytywać Twoje prawdziwe potrzeby i zaczął na wszystkie sygnały wysyłać jedno rozwiązanie "zapal".
To m.in. dlatego rzucanie palenia jest takie trudne.
Prawdopodobnie od wielu lat nie trenujemy naszego mózgu w odczytywaniu naszych potrzeb. I już nie pamiętamy w jaki sposób się je zaspakaja.
Rzucanie palenia jest jak uczenie się życia od nowa.
Jeśli właśnie jesteś w tym procesie - bądź dla siebie dobra!

Komentarze
Prześlij komentarz